Jak wiadomo “na chwile”…

Jak wiadomo “na chwile”…

Co mnie przekonało by sięgnąć po książkę Narzeczona na chwilę? Oczywiście tytuł, gdyż jak można mieć narzeczoną na chwilę. Narzeczona zostaje już na dłużej w postaci żony prawda? Takie jest przynajmniej moje zdanie. Musiałam się jeszcze przekonać czy Monika Serafin ma również takie zdanie. Tuż po zakupie książki z niecierpliwością przystąpiłam do czytania. A o to co o niej myślę..

…później oznacza “na zawsze”


Życie Mackenzie zmieniło się diametralnie, gdy w wypadku samochodowym zginęła jej siostra z mężem. Została jedynym opiekunem swojej siostrzenicy i musiała się nią zająć. Życie zmusiło ją do porzucenia studiów i podjęcia pracy. Zatrudniła się jako sprzątaczka w jednej z największych firm w mieście. W czasie wykonywania swoich obowiązków poznała swojego szefa Quintena.  Jest to mężczyzna pewny siebie, który dokładnie wie czego chce. Dziewczyna jest inteligentna i szef po kilkunastu sekundach  rozmowy z Mackenzie proponuje jej zmianę stanowiska. Chcę by była ona jego asystentką. Mackenzie przyjmuje tą propozycję i sprawdza się w roli  jego asystentki doskonale. Gdy po jakimś czasie przełożony proponuje jej by udawała jego narzeczoną najpierw nie wierzy w jego słowa ale później, biorąc od uwagę swoje potrzeby finansowe, zgadza się. Czy ta współpraca wyjdzie im na dobre?

Dwójka ludzi, którzy pochodzą z dwóch różnych światów, zaczyna ze sobą współpracować. Muszą udawać, że się kochają i planują ze sobą przyszłość. Jest to bardzo ryzykowna gra, która może sprawić, że oboje będą cierpieć, ale nikt o tym nie myśli na początku tej umowy. Wszystko wydaje się być takie proste. Nic jednak nie jest proste, gdy do głosu dochodzą uczucia. Czy tylko ja wyczuwam, że będą z tego niezłe kłopoty?

Książka bardzo przypadła mi do gustu, mimo, że jest dość przewidywalna. Bohaterowie są interesujący, a iskrzenie między nimi widać na każdej stronie opowieści. Czasami denerwowało mnie to, że Quinten jest tak bardzo zaślepiony chęcią rządzenia, że nie widzi, że świat to coś więcej nic pieniądze. Z drugiej strony to dobrze, gdy książka wywołuje uczucia u czytelnika. Dialogi są ciekawe, a akcja dzieje się szybko, bez zbędnego przedłużania.

Narzeczona na chwilę sprawiła, że miałam bardzo przyjemny wieczór. Dzięki jej bohaterom mogłam odpocząć i zrelaksować się po całym tygodniu ciężkiej pracy. I tak powinno być. Książki powinny przynosić spokój i odprężenie. Uważam, że jest to bardzo dobra propozycja na nadchodzące letnie wieczory, gdy siedząc w ogrodzie będziecie chciały odpocząć. Serdecznie polecam.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Read More